Aktualności
2011.03.28 - badania oczu
Pomimo, że dawno już zdecydowaliśmy, że nasze psy grenlandzkie będą miały przebadane także oczy oprócz bioder, dopiero teraz wykonaliśmy pierwsze badania. Na pierwszy ogień poszły nasze najstarsze grenlandy, czyli Shantu i Sayuk. Oboje mają czyste oczęta i dostały stosowny certyfikat :-)
W maju planujemy badanie Blackie i Viggo.
2011.03.12 - podsumowanie sezonu

Ten sezon okazał się obfitującym w największe trudności w całej naszej sportowej historii. Mieliśmy masę problemów logistycznych, organizacyjnych i transportowych (psuło się niemal wszystko). Dotknęła nas nawet jedna "kontuzja" psa :-( U Shantu jakiś paproch zatkał ujście ślinianki podjęzykowej i zrobiła się torbiel. Nie było na szczęście większego problemu z szybkim wyleczeniem (choć oczywiście Shantu musiał być wyeliminowany z uczestnictwa sportowego na jakiś czas). Wszystko to w rezultacie odbiło się na naszych siłach psychicznych i finansach. Z wielką radością zakończyliśmy ten sezon po ostatnich ważnych dla nas zawodach czyli Mistrzostwach Polski.Tylko psy, niewzruszone problemami jakie nas otaczały, dawały z siebie wszystko i zdobywały medale za medalami :-) Czasem myślę, że pod koniec sezonu to od nich Waldek brał siłę do ciężkiej pracy na trasach. A co zdobyli ? W skrócie: Mistrzostwo Austrii w C2 i D2, AlpenCup w C2 i D2, Mistrzostwo Europy WSA w C2, Mistrzostwo Świata FISTC w C2 i Mistrzostwo Polski w C2 i D2 :-) Bardziej szczegółowo na podstronie Sport.
I nie mogę zapomnieć o największym zaskoczeniu z tego sezonu - Sleipnir przeszedł nasze wszelkie oczekiwania ! Jeszcze nie możemy wyjść z zadziwienia, jakim wspaniałym psem się okazał ! Nie dość, że wydaje się niezmordowany i zawsze gotowy do ciężkiej pracy, to jest tak samo szybkim psem jak Shantu. Ale co najważniejsze - urodzony (i mam tu na myśli: dosłownie) lider. Nie wiem komu/czemu dziękować - Bogu ? Losowi ? Przeznaczeniu ? - że taki pies nam się urodził w hodowli...
![]()
2011.01.16 - artykuł w węgierskim magazynie
![]()
Zima przyszła wcześnie ...a potem się wściekła :/ Zawody odwoływane z braku śniegu, jak dotąd udało nam się być dopiero na jednych śnieżnych...
A z kolei w węgierskim magazynie "Unique Life" zamieszczono ogólny artykuł o sporcie zaprzęgowym ilustrowany moimi zdjęciami. Znalazły się tam też nasze grenlandy :-) Dodam, że redaktorka sama wybierała zdjęcia. Poniżej linki do skanów artykułu:
str. 1 , str. 2
2010.12.16 - skan artykułu o rasie pies grenlandzki
![]()
Jak pisałam wcześniej, grudniowy "Przyjaciel Pies" zamieścił artykuł o rasie pies grenladzki. Zajdziecie tam nasze psy :-) Poniżej linki, zapraszam !
str. 1 , str. 2 , str. 3
2010.12.03 - nasze grenlandy w grudniowym "Przyjacielu Pies"

Od kilku dni mamy niezły śnieg - proszę jak nas zima zaskoczyła wcześnie w tym sezonie...
Ale w zasadzie to ja chciałam z przyjemnością poinformować, że w grudniowym "Przyjacielu Pies" ...gościły nasze grenlandy :-) Ilustrowały tam bardzo ciekawy i pouczający artykuł o ich rasie autorstwa Żanety Żmudy-Koziny.
Serdecznie zapraszam do lektury !
2010.11.07 - planowany miot na wiosnę 2011
Treningi trwają już w najlepsze - choć temperatury jak na listopad, nie powiem, zbyt ciepłe... Młodzież zbiera pierwsze szlify i zaczyna pokazywać swoją wartość. A Viggo, który w poprzednim sezonie nie miał okazji rozwinąć skrzydeł, teraz nas zachwyca :-)
No właśnie, Viggo...:-) Planujemy na wiosnę 2011 miot po nim i Sayuk, naszej wspaniałej "torpedzie" i liderce. Jeśli jesteś doświadczonym i aktywnym (najlepiej sportowo) maszerem, zapraszamy do rozmów.
2010.03.05 - "Number 1"
Oboje z Waldkiem uwielbiamy zespół Manowar i tak się złożyło, że w tym sezonie po raz pierwszy usłyszeliśmy utwór "Number 1". Aż mnie ciarki przeszły... Czyżby śpiewali o naszych "Czarnych Diabłach" ?Niemniej utwór ten rozbrzmiewał nam w uszach zarówno w trakcie treningów jak i na Mistrzostwach Świata. ...I poprowadził do zwycięstwa !
![]()
Oto słowa:"We belong to the world we belong to the wind
We are the spirit of the competition's end
Turning hours into days burning muscles feel the pain
The heart and soul of discipline my friendsWe are sending you a challenge it's very clear
We came to win that is why we are here
Demanding to be tested, tested by the best
Not to be forgotten like all the restThe time has come all the training done
The muscle and the blood will come to payLet the game begin hear the starting gun
Play from the heart today we will overcome
When the game is over all the counting's done
We were born to win number 1Today is the day all the training through
We have come for the number one not the number two
Let the contest begin play hard fight to win
Immortality victory and fameThe time has come all the training done
The muscle and the blood will come to payLet the game begin hear the starting gun
Play from the heart today we will overcome
When the game is over all the counting's done
We were born to win number 1Today is the day all the training through
We have come for the number one not the number two
Let the contest begin play hard fight to win
Immortality victory and fameLet the game begin hear the starting gun
Play from the heart today we will overcome
When the game is over all the counting's done
We were born to win number 1"Z samym utworem możecie zapoznać się poniżej dzięki aplikacji YouTube:
2010.03.01 - Mistrzostwo Świata WSA !

Waldek wraz z naszymi dwoma psami grenlandzkimi, Sayuk i Shantu, zdobyli kolejny wspaniały tytuł ! Nordic Storm Team ponownie nie zawiodło oczekiwań i w miniony weekend wywalczyło Mistrzostwo Świata w kategorii D2 w niemieckim OberwiesenthalZ powodu odwilży trasa była naprawdę wyczerpująca, także konkurenci dopisali, więc to zwycięstwo cieszy tym bardziej.
Dziękujemy Sponsorowi PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. za wsparcie i zaufanie, jakim nas obdarzyła
![]()
![]()
2010.02.04 - umowa sponsorska

W dniu dzisiejszym Waldek podpisał indywidualną umowę z PGE Polską Grupą Energetyczną S.A., która została jego Oficjalnym i Strategicznym Sponsorem. Mamy nadzieję, że fakt ten przyczyni się m.in. do wzrostu popularności sportu zaprzęgowego w Polsce.
2009.09.21 - uzupełnione podstrony
No i nareszcie uzupełnione są wszystkie podstrony... Dziś rozpisałam Wystawy, a pare tygodni wcześniej Sport.
2009.07.21 - przybył do nas kolejny grenland z Norwegii !

Tak, bo brakowało nam szóstego psa... ;-) Poza tym trafiła się świetna okazja z trasportem - przywiozła nam go do domu Katinka Mossin, a jej odwiedziny były także fajnym zdarzeniem :-)
Twinkling Nova's Amaroq (nadaliśmy mu domowe imię Viggo) pochodzi z hodowli Karen Velle Roraas Twinkling Nova.
Więcej o Viggo na podstronie Nasze psy.
2009.07.07 - szczęnieta skończyły 6 tyg.
Maluchy są już coraz większe, świetnie się rozwijają na mleczku i starterze Royal Canin. Od kilku dni są już na wybiegu z Blackie. Teoretycznie powinnam je trzymać w domu jak najdłużej (zdaniem naszych weterynarzy), ale grenlandów tak się nie da ! Najpierw były na wybiegu po kilka godz. za dnia, ale po powrocie do domu były tak nieszczęśliwe (Blackie także), że w końcu wylądowały tam na stałe. I są przeszczęśliwe, Blackie także !
Saga waży 4,7 kg a Sleipnir 5,2 kg.
2009.06.01 - walka o życie
Pozostała dwojka zareagowała tak samo... :-( Tylko z opóźnieniem. Nasz weterynarz uprzedzał, co nam grozi, więc byliśmy czujni. Pomimo pojechania do lecznicy zaraz na pierwszy sygnał podnoszenia sie temperatury, walka o ich życie trwała prawie dobę. Pomimo ogromnego ładunku leków, kroplówki, temperatura stale się podnosiła, całą noc zbijaliśmy ją chłodnymi okładami oraz poiliśmy maluchy ze strzykawki wodą oraz 20-procentową glukozą. Dopiero no świcie pojawił się promyk nadziei, temperatura zastopowała, male się uspokoiły i wykazały chęć ssania. Choć i tak musiały minąć dwa dni, nim poczuliśmy się spokojniejsi...
Powód ? Blackie pomimo wydalenia wszystkich łożysk miała infekcję dróg rodnych, macica nie oczyszczała się prawidłowo. Choć na niej samej, zdrowej i silnej suce, nie zrobiło to najmniejszego wrażenia, wystarczyło, by zabójcze toksyny dostały się do mleka.
I tak zostałam pełnoetatową psią mamą...
2009.05.31 - piąty dzień życia szczeniąt

Nasza Sol, jeszcze wczoraj tak pełna życia, dziś od nas odeszła... Wszystko stało się tak szybko... Późnym rankiem dostała bóli, wygląda na to, że od brzuszka. Stała się krzykliwa, bardzo niespokojna, dużo "wędrowała", no i dostała wysokiej gorączki. Weterynarz zaaplikował jej cztery zastrzyki, co jakiś czas ją po troszku poiliśmy, by się nie odwodniła od tej gorączki i ziajania. Z czasem zaczęła się uspokajać, mieliśmy nadzieję, że sen i leki ją wzmocnią ...tymczasem ona już nas opuszczała. Po południu musieliśmy ją pożegnać, reanimacja już nic nie dała, po prostu maleństwo się poddało, odeszło we śnie. Sol, nasza kochana, zawsze bedziemy o Tobie pamiętać...
Mamusia wraz ze Slepinirem i Sagą także przeszły badanie i wszystko z nimi wydaje się w porządku. Modlimy się, by tak pozostało...
2009.05.26 - poród !

Blackie wybrała Dzień Matki na swój Wielki Dzień :-)
Więcej informacji na podstronie Nasze szczeniaki.
2009.04.23 - Blackie jest w ciąży :-)
Potwierdziliśmy dziś na USG, że Blackie jest w ciąży. Widoczne były trzy pęcherzyki - część może bawiła się w chowanego, nie wiemy ;-)
2009.03.27 - start strony hodowli

Dziś wystartowała strona naszej hodowli. Jeszcze jest oczywiście wiele do zrobienia, na razie są tylko podstawowe informacje i główne założenia, ale mamy nadzieję, że strona będzie się sukcesywnie rozwijać.
Niemniej utwór ten rozbrzmiewał nam w uszach zarówno w trakcie treningów jak i na Mistrzostwach Świata. ...I poprowadził do zwycięstwa !
Z powodu odwilży trasa była naprawdę wyczerpująca, także konkurenci dopisali, więc to zwycięstwo cieszy tym bardziej.


